Robi King - Miłość bez przedawnienia
W ramach współpracy barterowej miałam przyjemność przeczytać książkę autorstwa Robiego Kinga pod tytułem Miłość bez przedawnienia wydaną przez wydawnictwo City Media Agency. Jest to prawdziwa historia samego autora oparta na prawdziwych wydarzeniach z jego życia i mimo że w tytule widnieje słowo miłość nie ma tutaj typowego romansu.
Główny bohater, Robert to człowiek z pasją ukierunkowany na zdrowy styl życia, tylko czy na prawdę to co robi jest zdrowe? W pogoni za idealną sylwetką niestety sięga po bardzo mocne sterydy, w konsekwencji całe jego życie sypie się jak domek z kart. Z początkiem roku Robi postanawia założyć portale randkowe gdyż doszedł do wniosku że dłużej nie chce być sam, i tam właśnie poznaje Natalię w której zakochuje się do szaleństwa i dużą dozą pewności stwierdza że to właśnie ta dziewczyna zostanie jego pierwszą i ostatnią żoną. Z czasem związek kwitnie a Robert jest coraz bliżej upragnionej sylwetki ale zażywanie tak silnych środków zaczyna wpływać negatywnie na jego zachowanie które prowadzi do ciągu nieszczęśliwych zdarzeń. Jak potoczyły się losy Roberta i Natalii? Czy miłość faktycznie była bez przedawnienia? Tego dowiecie się sami sięgając po książkę tego autora znajdziesz ją tutaj.
Narracja autora jest bardzo bezpośrednia, mamy w tej książce wątki zarówno radości jak i dramatów jak chociażby rozstanie, emocję, utratę kontroli nad tym co się dzieje we własnym życiu. Pobyt Roberta w więzieniu staje się dla głównego bohatera momentem przełomowym gdzie brak kontaktu ze światem i ograniczone możliwości diety oraz ćwiczeń ma możliwość przeanalizowania swoich błędów i wyciągnięcia wniosków na przyszłość. King nie ukrywa przed czytelnikiem swoich porażek, nie buduje złudnego idealnego obrazu swojej osoby ani swojej relacji z Natalią, wręcz przeciwnie przyznaje się bo błędów a samo zamknięcie tej historii daje przestrzeń na odbudowanie samego siebie.
Książka pisana jest prostym językiem ale nie pozbawionym emocji, skłania ona również do refleksji nad naszymi własnymi wyborami, ceną jaką za nie możemy zapłacić. Pokazuje nam również ze miłość może przetrwać nawet największy upadek, o ile jest miejsce na takie rzeczy jak wybaczenie, zrozumienie i działanie skierowane w kierunku naprawy tego co się zepsuło.
"Miłość bez przedawnienia" polecę każdej osobie która poszukuje emocjonalnej opowieści, odsłaniającej ludzkie słabości, decyzję i ich konsekwencje. Jest to lektura dla osób które cenią prawdziwość narracji ale też poszukują jakiegoś impulsu do zmiany samych siebie, że z porażki może narodzić się nadzieja. Autor świetnie łączy szczerość z delikatnością i to sprawiło że ta historia pozostanie ze mną na dłużej.
Jedyne co jest dla mnie minusem to długość rozdziałów, ale to jest na prawdę taki drobny minusik. Całą książkę oceniam bardzo pozytywnie i ilość emocji jakie miałam przy jej czytaniu była spora, spodziewałam się trochę innego zakończenia... ale cóż może to będzie okazja do napisania kolejnej części?
Komentarze
Prześlij komentarz