Remigiusz Mróz - Urwisko
Po mocnym zakończeniu Kasprowego które wbiło mnie w fotel i zostawiło z porządnym niedosytem z nieskrywaną ciekawością wyczekiwałam na kontynuację przygód komisarza Wiktora Forsta i jego najbliższych. Do bohaterów powracamy praktycznie tuż po zakończeniu wydarzeń z tomu dziesiątego. Urwisko bo taki właśnie tytuł nosi jedenasty już tom przygód serii o Komisarzu Forście praktycznie już od samego początku wciąga czytelnika w mrok tatrzańskiego żywiołu i sprawia że niełatwo jest się z niego wydostać. Góry dość zdecydowanie pokazują że posiadają własne zasady i demony i nikt nie może się się im przeciwstawić. Tym razem akcja rozgrywa się wokół Morskiego oka a dokładniej w schronisku do którego pewnej burzowej nocy trafia przemoczony jegomość wyglądający jakby dopiero co wyszedł z wody, pomimo usilnych prób pracowników schroniska nie udaje im się nawiązać z nim kontaktu a mężczyzna niespodziewanie znika, a w stawie nieopodal schroniska znalezione zosta...