Agnieszka Klessa-Shin - Polka w Korei. Jak się żyje w kraju K-popu, kimchi i Samsunga
Czy dekada wystarczy aby zrozumieć Koreę i Koreańczyków? Agnieszka Klessa-Shin przyleciała do kraju spokojnego poranka jako studentka koreanistyki uzbrojona w znajomość języka oraz wiedzę teoretyczną. Na miejscu jednak okazało się że to co wiedziała nijak ma się do rzeczywistości i Korea to państwo pełne sprzeczności, kontrastów oraz absurdów ale jest to kraj piękny i fascynujący.
Jednak w najśmielszych snach Agnieszka nie przypuszczała że to właśnie w Korei pozna miłość swojego życia i poślubi ona Koreańczyka a jej filmy które publikuje na kanale na YouTube o wdzięcznej nazwie Pyra w Korei przyciągną rzeszę fanów (swoją drogą sama się do nich zaliczam! Szczególnie jestem fanką Ciemnej strony Korei)
Opowieść o życiu w Korei przeplata się tutaj z praktycznymi wskazówkami dla tych, którzy chcieliby odwiedzić ten kraj, poznać jego kulturę oraz skosztować lokalnej kuchni (a przy tym nie spłonąć).
Książka ta zaliczana jest do gatunku literatury podróżniczej ale moim zdaniem spokojnie mogłaby robić za jakiś pamiętnik tego co autorkę zaskoczyło w kraju który od dekady jest jej domem. Jako że nie było to moje pierwsze spotkanie z Koreą to o wielu ciekawostkach opisanych przez Agnieszkę już słyszałam ale pojawiło się też kilka takich które mocno zapadły mi w pamięć jak chociażby chleb czosnkowy polany lukrem, czy pomidory z cukrem.
Komentarze
Prześlij komentarz