Freida McFadden - Pomoc domowa
Wiecie że u mnie najczęściej pojawiającym się autorem do recenzji jest Remigiusz Mróz. Dziś jednak przychodzę do was z nieco inną propozycją ponieważ jest to zagraniczna autorka - Freida McFadden. Dziś chcę przedstawić wam jej książkę pod tytułem Pomoc domowa która została wydana przecz wydawnictwo czwarta strona. Sama książka stała się światowym bestsellerem który przyniósł autorce większą sławę. Tytuł ten doczekał się także kinowej ekranizacji. Jest to mój pierwszy thriller ponieważ do tej pory zwykłam raczej czytać kryminały bądź romanse, a ten tytuł postanowiłam przeczytać po obejrzeniu filmu gdyż zrobił on na mnie ogromne wrażenie i byłam ciekawa różnic pomiędzy książką a filmem gdyż jak wiemy w książce autor ma większe pole do popisu gdyż nie jest on ograniczony czasem ekranowym a czytelnik widząc opisy różnych sytuacji jest sobie w stanie dużo więcej wyobrazić niż widz oglądający film w kinie. Główną bohaterką książki jest Wilhelmina "Millie" Calloway - dziewczyna ubiegająca się o posadę pomocy domowej w domu Winchesterów. Millie - bo tak dziewczyna woli by się do niej zwracano, ma za sobą bardzo trudną przeszłość i jej marzeniem jest to aby odnaleźć spokojną przystań z dala od zgiełku i potencjalnych kłopotów. Pracodawcami Millie mają zostać Nina i Andrew Winchesterowie - mieszkańcy bogatej dzielnicy Nowego Jorku - Long Island. Na pierwszy rzut oka jest to kochająca się rodzina posiadająca piękny dom z ogrodem, córkę która nie sprawia żadnych problemów a także dość sporą ilość pieniędzy na koncie. Gdy Millie wprowadza się do domu swoich mocodawców już od samego początku czekają tam na nią same wyzwania a także niedogodności. Pani domu - Nina Winchester która podczas rozmowy kwalifikacyjnej wydawała się być przykładną żoną i matką o łagodnym usposobieniu już po kilku dniach pobytu dziewczyny u Winchesterów zamienia się w niestabilną emocjonalnie osobę, a także mała panna Winchester daje się mocno we znaki gosposi. Sam opis miejsca w którym Millie ma spać sprawił że miałam gęsią skórkę, a sama książka była tak wciągająca że skończyłam ją w zaledwie trzy dni gdyż czytałam w każdej wolnej chwili. I choć początkowe podejrzenia względem niestabilności Niny nie sprawdzają się gdyż niestabilność emocjonalna była tylko przykrywką do prawdziwych dramatów odgrywających się za pięknymi murami willi Winchesterów, to Millie nadal była w dużym niebezpieczeństwie zwłaszcza w momencie kiedy Nina odchodzi, ale doświadczenia przeszłości Calloway pozwalają jej wydostać się bez szwanku z tej dość specyficznej sytuacji. Książka autorki okazała się mocnym thrillerem psychologicznym z bardzo wciągającym wątkiem i nietuzinkowym zakończeniem. Im bliżej końca tym więcej niespodzianek serwowała nam autorka. Jestem bardzo ciekawa kolejnej części przygód Millie które autorka dla nas przygotowała. Recenzja kolejnej części pojawi się na blogu już wkrótce. A na dzień dzisiejszy polecam wam przeczytać pierwszą część.
Komentarze
Prześlij komentarz