Freida McFadden - Pomoc domowa.Sekret
Po stosunkowo niedawnym przeczytaniu pierwszej części pomocy domowej której recenzję napisałam i do jej przeczytania zapraszam was TUTAJ przysiadłam z dużą dozą ciekawości do kolejnego tomu przygód Millie Calloway.
Życie głównej bohaterki wydaje się być już w miarę poukładane po perypetiach których doświadczyła w poprzedniej części. Ma ona całkiem porządnego chłopaka, pracę a także zaczęła studiować wymarzony kierunek dzięki któremu będzie mogła pomagać.
Jednak są to tylko pozory. Jej związek z przystojnym prawnikiem nie należy do tak udanych jakby się wydawało ponieważ w jej sercu nadal gości pewien ogrodnik którego poznała pracując u jednej z rodzin. Enzo niestety musiał wrócić do swojego rodzimego kraju gdyż jego matka poważnie zachorowała w konsekwencji czego drogi tych dwoje rozeszły się.
Dla Millie mającej za sobą kryminalną przeszłość związek z Brookiem który stoi na straży prawa jest niekomfortowy gdyż chłopak naciska na wspólne zamieszkanie a także poznanie jego rodziców.
Sekretów zaczyna być coraz więcej gdy główna bohaterka podejmuję pracę w domu państwa Garricków - małżeństwa w średnim wieku. Można by przypuszczać że doświadczymy podobnego schematu jak w pierwszej części - bogaci ludzie, on przystojny a ona nieco problematyczna gdyż na samym początku Millie dostaje informację od Douglasa iż Wendy cierpi na tajemniczą chorobę która nie pozwala jej ruszyć się z łóżka przez większość czasu.
I choć niby jest to możliwe to od samego początku coś mi tu nie gra, ale spokojnie nie tylko mi. Zarówno mnie jak i naszą bohaterkę przez większość czasu zżera ciekawość jaką tajemnice skrywa gościnna sypialnia w penthousie małżeństwa Garricków.
Każdorazowo Calloway pokornie wykonuje obowiązki powierzone jej przez jej pracodawca do momentu w którym płacz dochodzący zza zamkniętych drzwi pokoju gościnnego nie sprawia że dziewczyna podejmuję decyzję o złamaniu zasady o niekontaktowaniu się z panią Garrick.
Gdy wreszcie po jakimś czasie dochodzi do spotkania obu pań Millie wie już że będzie musiała wykonać dodatkowe zadanie które całkowicie zmieni bieg wydarzeń.
Millie podejmuje ryzyko którego po wyjeździe Enzo obiecała sobie już nigdy więcej nie podejmować. Do tej pory to oni we dwójkę stanowili wybawienie dla kobiet które potrzebowały pomocy.
Tym razem dziewczyna będzie sama musiała zmierzyć się z tym co skrywają ściany penthous'a państwa Garricków, i choć sprawy według mnie przybierają nieoczekiwany obrót to autorka jeszcze nie raz mnie zaskoczyła i to dość pozytywnie ponieważ ta historia bardzo różni się od tej opisanej w pierwszym tomie. Szczerze polecam przeczytać ten tom ponieważ do samego końca trzyma w napięciu.
Komentarze
Prześlij komentarz